Główne bariery w budowaniu mocnej Kultury Bezpieczeństwa

Każda firma pragnie budować albo kształtować silną pozytywną Kulturę Bezpieczeństwa. Wydajemy środki na szkolenia, rozwijamy zespoły, wprowadzamy nowe programy, projekty oraz standardy.


Na przestrzeni czasu przeanalizowałam zachodnie czasopisma oraz artykuły o głównych barierach kształtowania Kultury Bezpieczeństwa. Wzięłam także pod lupę międzynarodowy program NEBOSH (który jest na poziomie Polskich studiów podyplomowych).


Większość z nich skupia się na czynnikach jak Kompleksowość (różnorodność zagrożeń, trudności w identyfikacji działań prewencyjnych ze względu na zmienność, budżet, itd.), Konflikt wartości (między produkcją, finansami, oraz bezpieczeństwem) oraz kwestie Behawioralne.


Zgodzę się z każdą z wymienionych barier. Jednak, biorąc pod uwagę oraz analizując współprace z rożnymi branżami Polsce oraz zróżnicowaną dojrzałością kultury organizacyjnej, pozwolę Sobie pójść jeszcze krok dalej, a w zasiądzie to krok do tylu. Cofnę się w celu przedstawienia moich spostrzeżeń dotyczących barier w budowaniu silnej kultury bezpieczeństwa.


Z uwagi na wiele aspektów, które należy wziąć pod uwagę nie będę w stanie przekazać ich wszystkich w jednym artykule, ale postaram się odnosić do nich w każdym artykule.


1. Bezpieczeństwo nie jest Wartością Firmy

Jest to bardzo ciekawe stwierdzenie. Nawet w sytuacji, gdzie organizacja ma wpisane kwestie bezpieczeństwa w swoja Misje, Wizje oraz Polityki firmy jako wartość, to jednak Wartością to nie jest.



Wartość Bezpieczeństwa nie jest sloganem, który zadziała tylko dlatego bo zostanie spisany na papierze lub wprowadzony na klawiaturze.

Wartość bezpieczeństwa danej organizacji jesteśmy w stanie odczuć już na samej portierni, w momencie wchodzenia na teren zakładu. Kolejnymi aspektami jest rozmowa, spotkanie z przedstawicielami najwyższego kierownictwa, pracownikami czy służbą BHP/HSE. Prawie każdy zapytany będzie twierdził, że bezpieczeństwo jest wartością, kiwał głową patrząc w laptop podczas spotkania.


Zadajmy sobie pytanie, Czy wartość jest czymś co możemy zmierzyć? czy jest czymś co fruwa w powietrzu? widnieje się na wyrazach twarzy ludzi? słychać ją w rozmowach? A może jest widoczna także podczas obserwacji ścian, korytarzy, linii produkcyjnych?


Mówiono kiedyś, że Safety is number one Priority (Bezpieczeństwo ma najwyższy priorytet). Priorytet jest czymś co może się zmienić pod wpływem innych czynników albo wymagań na dany okres czasu.


Priorytet wskazuje hierarchię istotności, swoistą kolejność- coś jest ważniejsze i ma większą wagę w danym momencie czasu. Wartość jest niezmienna! Wartość bezpieczeństwa nie jest programem ani projektem! Jest stylem życia, myśleniem, zakorzenionym głęboko w naszych przekonaniach.


Powszechnym jest, że wartości są mocno deklarowane. Podczas jednej z wielu rozmów zapytałam jednego z Managerów operacyjnych firmy budowlanej co robi osobiście, żeby przekazać swoje autentyczne wartości troski o pracowników na budowie i poprosiłam jego o praktyczne przykłady.

Po dłuższej pauzie manager, odpowiedział: "rozumiem o co Pani chodzi. Chyba tego nie robię!’.


Kolejnym przykładem może być rozmowa z prezesem firmy energetycznej, podczas której usłyszałam:

„Moim głównym celem na ten rok jest przekazanie mojej osobistej troski o bezpieczeństwo oraz wzbudzanie tej wartości u najwyższego kierownictwa. Bo tylko wtedy, pozostałe osoby w organizacji, będą to odczuwać w ten sam sposób, jak i my. Wartość jako każdego z nas, oddzielnie i razem w zespole – to jest dla mnie cel”.

Obserwując ta firmę i jej działania, nad wyraz widoczne jest, jak szybko i skuteczne Kształtowana jest jej kultura.


Co ciekawe, wartość bezpieczeństwa, jak i każda inna wartość firmy nie zostają tylko wewnątrz firmy. Czujemy te wartości na zewnątrz firmy, czują ją podwykonawcy, goście albo klienci.

Wartość jest wiarą oraz wspólnym przekonaniem odbieranym w podobny sposób poprzez zespół.

Czy bezpieczeństwo w firmie jest głęboko zakorzenioną zasadą lub filozofią przewodnią? Taką w której bezpieczeństwo staje się częścią każdej decyzji i każdego działania i nie jest tak prawdopodobne, że zostanie odepchnięte na bok przez kryzys albo inne trudne sytuacje w firmie, gdzie zmienią się znowu priorytety.


Jeśli zapytacie Mnie, gdzie zaczyna się budowanie Wartości firmy, odpowiem, że Zaczyna się od prostego pytania ‘dlaczego?’.


Bardzo często pracownicy wiedzą, JAK robić, z CZYM robić, dla KOGO robić oraz CO robić.


Dlaczego tak robimy, dlaczego to ważne dla mnie, dla ciebie, dla nas? Budowanie wartość nie jest procesem łatwym, ale też nie jest procesem nienaturalnym. Istnieje wiele przykładów, zarówno historycznych. Zapewne każdy z Was pomyślał o Panu Paule O’Neillem, prezesie firmy Alcoa. A jeśli nie, to zachęcam do przeczytania.


Nasuwa się Wam zapewne pytanie „a od Kogo zaczyna się budowanie wartość w firmie?”. I tu przechodzimy do następnego tematu, jak Przywództwo (Leadership). Ale do tego tematu powrócimy w kolejnych artykułach.


Dodatkowe Źródła:

Depakote Zoodle: The value of safety and safety as a value. Henriikka Ratilainen (Ed.), Simo Salminen, Gerard Zwetsloot, Pia Perttula, Annick Starren, Wouter Steijn, Krista Pahkin, Linda Drupsteen, Vuokko Puro, Tuula Räsänen, Markku Aaltonen, Frank Berkers, Virpi Kalakoski

83 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie